Kolory ścian w salonie i sypialni według palety Pantone
Paleta Pantone od lat wyznacza kierunki w projektowaniu wnętrz, a jej kolory roku trafiają zarówno do galerii handlowych, jak i do prywatnych mieszkań. Wybór farby na podstawie tych wzorców ma sens, bo dostarczają one gotowych, przetestowanych zestawień. Zamiast zgadywać, który odcień zagra z kanapą, można oprzeć decyzję na sprawdzonych harmonizacjach. Warto przy tym pamiętać, że kolor na ścianie zawsze wypada inaczej niż na małej próbce — duża powierzchnia wzmacnia nasycenie, a światło potrafi zmienić odcień nie do poznania.
Do salonu dobrze pasują barwy o średnim nasyceniu: przygaszone zielenie, terakota, głęboki granat czy ciepłe beże z domieszką szarości. Pantone co roku proponuje odcienie, które łatwo łączyć z naturalnymi materiałami — drewnem, lnem, wełną. Jeśli szukasz konkretnych wskazówek, jak przełożyć te propozycje na realną aranżację, zajrzyj do opracowania dostępnego na modindx.pl, gdzie zebrano praktyczne wskazówki dotyczące stosowania koloru roku w różnych pomieszczeniach. W salonie sprawdzi się układ, w którym jedna ściana przyjmuje mocniejszy ton, a pozostałe pozostają stonowane — dzięki temu wnętrze zyskuje głębię bez efektu przytłoczenia.
Sypialnia rządzi się innymi prawami. To miejsce odpoczynku, więc intensywne barwy zwykle działają na niekorzyść. Lepszym rozwiązaniem są chłodne błękity, delikatne zielenie, pudrowe różne i ciepłe szarości. Pantone w swoich paletach często łączy te tony z dodatkami w postaci jasnych drewn i miękkich tkanin. Warto wybrać kolor o niskim nasyceniu i sprawdzić go na próbnym fragmencie ściany przez kilka dni — rano i wieczorem barwa wygląda zupełnie inaczej. W sypialni dobrze też zadbać o jednolitość: dwie zbliżone barwy na sąsiednich ścianach tworzą spokojną, spójną całość.
Niezależnie od pomieszczenia, kilka zasad pozostaje wspólnych. Oświetlenie zmienia wszystko — ciepłe żarówki ocieplają chłodne odcienie, a światło północne dodaje im szarości. Przed malowaniem warto sprawdzić, jak kolor zachowuje się przy lampie sufitowej i przy świetle dziennym. Warto też ograniczyć liczbę barw na ścianach do dwóch, maksymalnie trzech, a resztę wprowadzić przez dodatki. Pantone daje punkt wyjścia, ale ostateczna decyzja należy do tego, kto w danym wnętrzu będzie mieszkał.